Archiwum kategorii: relacje z wycieczek

Dolina Kwaczańska i Prosiecka w Górach Choczańskich

Przejście Doliną Kwaczańską i Prosiecką z przejściem do żródeł Kwaczanki i zwiedzanie młyna wodnego.

opis szlaku i mapa
opis szlaku i mapa

Góry Choczańskie leżą na Słowacji w Górnym Liptowie. Dociekliwych zapraszamy na stronę – link  a my zajmiemy się opisem naszej wycieczki a właściwie fotorelacją.

 

Zaczęliśmy w Kwaczanach, w środku wsi. Można zostawić auto bezpłatnie a planując okrążenie i powrót z Doliny Prosieckiej szlakiem nad łąkami pomysł okazał się trafiony. Wygodny parking u wylotu Doliny Kwaczańskiej jest płatny. Na starcie obszerne opisy szlaku.

Zdjęcie6771 Zdjęcie6772 Zdjęcie6773 Zdjęcie6774 Zdjęcie6775 Zdjęcie6776 Zdjęcie6777 Zdjęcie6778Zdjęcie6779

Trasa prowadzi starą, kamienistą ale wygodną drogą łączącą Huty z Kwaczanami, Z drogi piękne widoki na dolinę.

Dochodzimy do skrzyżowania szlaków ze szlakiem niebieskim i kierujemy się w dół ku młynom w Obłazach, które zachowały się dzięki grupie pasjonatów zabytków techniki.

Zdjęcie6780 Zdjęcie6781 Zdjęcie6782 Zdjęcie6783 Zdjęcie6784 Zdjęcie6785 Zdjęcie6786

Po obejrzeniu okazałego młyna wracamy na szlak który po 20 min wyprowadza nas na łąki w okolicach wioski Wielkie Borowe.

Zdjęcie6798 Zdjęcie6799 Zdjęcie6800

Przejście przez łąki otaczające masyw Prosieka nie było takie banalne. 1 godz. Po drodze oglądaliśmy bogate w różnorodne zielska murawy i te lubiące słonko i ciepełko z goździkiem i bagienne z wełnianką i ostami. W końcu docieramy do górnego piętra Wąwozu Prosieckiego. Szkoda że sucho. Z płynącą wodą złudnie przypominałby rokliny Słowackiego Raju a nawet górne gardziele Wodogrzmotów Mickiewicza ale od czego jest wyobraźnia.

Zdjęcie6801 Zdjęcie6802 Zdjęcie6803 Zdjęcie6804 Zdjęcie6805 Zdjęcie6806

Po wyjściu z skalnego wąwozu górnego piętra doliny znaki zachęcają do odejścia w boczną dolinkę ku wodospadowi. Uskok okazały ale wody brak. Jest motyw aby wrócić tu ponownie w porze „deszczowej”.

Zdjęcie6808 Zdjęcie6811 Zdjęcie6807

W środkowym odcinku dolina się rozszerza,  wody nadal brak, znikła w ponorach wapiennych grobli,  porośnięta młodym lasem miała dać chwilę wytchnienia zmęczonym stałą koncentracją zmysłom. A tu co zastaliśmy:

Zdjęcie6812 Zdjęcie6813

W dolnym odcinku cisza ustępuje miejsca szumowi wody. Zbliżamy się do wywierzyska.

Zdjęcie6814 Zdjęcie6815

Widząc kolejne zwężenie doliny i płynący potok domyślamy się , że zbliżamy się do ujścia doliny. Przed nami przeprawa po kładkach położonych w korycie rzeki do „wrótek” – skalnej bramy.  Piękne wrażenia ale czeka nas jeszcze godzinny spacer łąkami do Kwaczan. Całość zajęła nam ok 6 godzin. Polecamy

Zdjęcie6816 Zdjęcie6817 Zdjęcie6818 Zdjęcie6819 Zdjęcie6820 Zdjęcie6821